Kiedy jest ciężko…

Kiedy jest ciężko, to znaczy, że coś w życiu nie jest dla nas prawdziwe.
Kiedy jest ciężko, to znaczy, że nie wybieramy czegoś w życiu, za czym chce podążać nasze serce.
Kiedy jest ciężko, to znaczy, że jest walka i zmaganie się z czymś.

Ciężar nie jest naszą prawdą.
Prawdziwa jest lekkość.
Jesteśmy tu, by doświadczać. Doświadczać lekkości, radości i pięknego życia.

Kiedy jednak pojawia się ciężar, przytłoczenie, walka, zmagania… to wszystko może być naszym doświadczeniem, poprzez które mamy dotrzeć do radości i lekkości, transformacji do siebie i do życia, jakiego pragniemy. Czasem wszystko wygląda inaczej niż nam się wydaje i jest przeciwieństwem wszystkiego, co nam się wydaje, że jest.

Kiedy dzieją się rzeczy i sytuacje, które są ciężkie i przytłaczające, najważniejsza jest obecność z nimi. Bycie obserwatorem, bycie w pozwoleniu na to, co jest, a także brak walki, zmagań z ciężarem i przytłoczeniem. Walka przyniesie jeszcze więcej walki, przytłoczenie przyniesie jeszcze więcej ciężaru. A jeśli uznanie tego, co jest, przyjęcie z wdzięcznością tego doświadczenia i bycie obserwatorem sytuacji, która się dzieje, może być najbardziej transformującym zdarzeniem życia? Co otworzy nowe możliwości, przyniesie lekkość i radość?

Pytanie jest takie, czy wybieram w życiu ciężar czy lekkość? Czy przytłoczenie, a może jednak moc i potęgę? To wszystko nasz wybór.

Rick Jarow na warsztacie Klejnot odrodzenia mówił właśnie o ciężarze, o ciemności, o przytłoczeniu i zmaganiach. Według Ricka ta ciemność może stworzyć najpiękniejszy klejnot. Ten ciężar i przytłoczenie to transformujące doświadczenia, prowadzące do światła, do odrodzenia, przebudzenia, cokolwiek to jest, na jakimkolwiek etapie jesteśmy i jakiejkolwiek ścieżce życia. I nie chodzi tu o to, że to jedyna droga i ten ciężar ma być obecny w życiu każdego z nas i tylko w ten sposób może powstać transformujące doświadczenie życia. Chodzi o to, że niektóre życiowe ścieżki prowadzą właśnie poprzez takie doświadczenia. Chodzi o świadomość tego, co jest. I chodzi o sposób spostrzegania tego, co jest. Nie jako ciężar, a jako doświadczenie tworzące klejnot, prowadzące do światła. To doświadczenie polega na obecności w każdym przejawie życia, każdym momencie i doświadczeniu, spostrzeganiu, czym jest to, co się wydarza, byciu obserwatorem i pozwoleniu na to, co jest. Bez walki, oceniania, kalkulacji, wniosków i reakcji. Świadoma akceptacja tego co jest, może poprowadzić do wyboru lekkości. Tylko samo uświadomienie sobie poprzez obserwację może być transformującym doświadczeniem. Czasem nie wiadomo, jaki moment kreacji w życiu i jakie działanie przynosi ten ciężar. Nagle to po prostu jest i zmagamy się z sytuacją, której nie chcemy.

We wszystkim jest wybór, nawet tam, gdzie wydaje się, że go nie ma. Wybór jest ponad. Wszystko jest transformującym doświadczeniem, a my jesteśmy tu dla miłości, lekkości, radości, obecności i doświadczania.

Moje spostrzeganie jest takie, że życie i obecność nas na tej planecie jest dla miłości, lekkości, radości, świadomości i doświadczania. Bycia obserwatorem tego co jest, życia jakie jest. Bycia, nie szukania. Życie jest, jakie jest, szukanie kończy się w momencie, gdy spostrzeżemy, że życie jest, jakie jest.

I to tylko wybór, wybór każdego z osobna, wybór swojej prawdy i swojego działania, doświadczania… wybór, czy spostrzeżemy we wszystkim miłość, lekkość, radość, świadomość, obecność, życzliwość, cud i doświadczenie.

***
Oh, sweetheart.

Life is overwhelming for you at times, l know.
Don’t listen to the ones who call you over-sensitive or too weak for this world.
Your sensitivity is exquisitely beautiful!
But you must learn to stay close to yourself.
You must learn to breathe.
To invite curious attention deep into your body.

Allow yourself to feel overwhelmed,
and you won’t be overwhelmed, I promise.
It’s just a feeling.
A precious part of you longing for love.
It will pass when it’s ready.
Let it stay awhile.

Don’t pretend to be strong, the one who has it all ‚figured out’.
There will be time for answers soon enough.
Now, simply give ‚the overwhelmed one’ safe passage in your heart.
Drench the feeling of overwhelm with gentle attention; bathe it in overwhelming love.

It’s okay to feel overwhelmed sometimes, it really is.
Even the strongest feel overwhelmed, for their strength lies in their vulnerability.

Your sensitive nervous system is perfect, and l love you for it.

And it’s all okay, here.
It’s really okay, here in the arms
of the present moment.

– Jeff Foster

***
Och, Kochanie.
Wiem, życie bywa czasami przytłaczające.
Nie słuchaj tych, którzy nazywają cię nadwrażliwym lub za słabym dla tego świata.
Twoja wrażliwość jest niezwykle piękna!
Jednak musisz nauczyć się pozostawać blisko siebie.
Musisz nauczyć się oddychać.
Aby zaprosić zaciekawienie i uważność w głąb ciała.

Pozwól sobie czuć się przytłoczonym,
a nie będziesz czuć się przytłoczony, obiecuję.
To tylko odczucie.
Cenna część ciebie tęskniąca za miłością.
To minie, gdy będziesz gotowy.
Pozwól temu pozostać chwilę.

Nie udawaj, że jesteś silny, że potrafisz wszystko ‚rozgryźć’.
Wkrótce przyjdzie czas na odpowiedzi.
Teraz, otwórz temu ‚przytłoczonemu’ bezpieczną drogę w sercu.
Otul uczucie przytłoczenia delikatną uważnością, zanurz w głębokiej miłości.

To jest w porządku, czuć się czasami przytłoczonym, naprawdę to jest w porządku.
Nawet najsilniejsi czują się przytłoczeni, bo ich siła leży w ich obnażeniu.

Twój wrażliwy system nerwowy jest perfekcyjny, i kocham cię za to.

I wszystko jest tutaj w porządku.
Jest naprawdę w porządku, tutaj w ramionach
teraźniejszego momentu.

– Jeff Foster

 


Dodaj komentarz