Oczekiwania

Wszyscy je mają. Oczekiwania. Oczekujemy od siebie, od innych, od sytuacji, od życia… Chcemy, aby życie toczyło się tak, jak sobie wymyślimy, zaprojektujemy, tak jak oczekujemy. A życie jak to życie, toczy się według własnego scenariusza (skądinąd najlepszego dla nas w każdym momencie).

Wydawało mi się, że nie mam oczekiwań już od dawna, że porzuciłam je, zrozumiałam, czym są i jak bardzo mi nie służą, zaburzając życie… i jak bardzo wprowadzają zamieszanie w mojej głowie… że przepracowałam je, stwierdzając sama przed sobą, że oczekiwania nie są mi potrzebne i oto już ich nie mam, a w zamian idę za życiem, takim jakie jest. Wydawało mi się – jak napisałam na początku. (Wydaje ci się, czy wiesz? – nie zapomnę tego pytania pewnej cudownej, starszej pani, która takim pytaniem dawno temu budziła nas na zajęciach z historii sztuki, bo faktycznie, wiele nam się wydawało w kwestii stylów w sztuce, a ciągle niewiele wiedzieliśmy).

Sytuacje, które pojawiają się w naszym życiu są najlepszym sprawdzianem na to, czy żyjemy życiem, jakie jest, czy żyjemy oczekiwaniami na życie, jakie chcielibyśmy mieć i jakie sobie wymyślamy.

Czym są zatem oczekiwania?
To projekcje naszych pragnień, myśli, wyobrażeń. Projekcje na temat sytuacji, która się dzieje. To wszystkie scenariusze, które pozwalamy pisać naszemu umysłowi. To kalkulacje co do tego, co ma przynieść dana sytuacja. Cała reżyserka, wszystkie wymyślone a niewypowiedziane zdania. Wszystkie rozdzielenia od naszego prawdziwego ja, wyższego ja i tego, co niesiemy w sercu. To kontrola nad życiem, próba wstawienia wszystkiego w ramki, plan. Iluzje, nierealność, wymysły. Idealizowanie. Oczekiwania to stan zawieszenia. W oczekiwaniach zawarte jest żądanie, „chcenie” (nie akceptacja i pozwolenie na to, co jest). Oczekiwania bardzo często prowadzą do rozczarowania, nie dostajemy bowiem tego, co chcemy lub dostajemy to inaczej niż wymyśliliśmy. Po oczekiwaniach zostają rozżalenie, zawód i pretensje.

Rzecz w tym, że projekcje nie są prawdziwe, to nie to, co ma miejsce. Projekcje są oparte na punktach widzenia, jakie mamy na temat danej sytuacji, wydarzenia, życia, osoby, działania… Opierając się na naszych punktach widzenia, przekonaniach, wierzeniach, programach… tworzymy scenariusz. Najczęściej scenariusz, który nigdy nie zostanie odegrany. Bo oczekiwania są iluzją i zabierają przestrzeń energetyczną do tworzenia prawdziwego życia, życia, które dzieje się tu i teraz, a nie w oczekiwaniach. Wszędzie tam, gdzie nasz umysł zabiera nas z obecności w życiu w świat scenariusza, wszędzie tam znajdujemy się w oczekiwaniach. W oczekiwaniu na spełnienie scenariusza.

A życie płynie swoim torem. I mówi: halo, obudź się, to nie tak. I podsyła kolejne sytuacje, abyśmy zobaczyli, gdzie jesteśmy zawieszeni, a gdzie toczy się nasze życie. Innymi słowy, byśmy zobaczyli, jak rozmijamy się z rzeczywistością.

Jak wiele razy wasze oczekiwania były tym samym, czym jest wasze życie?
Jak wiele razy to, czego oczekiwaliście, spełniło się?
Ile razy został zrealizowany zaprojektowany scenariusz?

Idźmy w stronę prawdy, akceptacji i pozwolenia na życie, jakie jest. Odpuśćmy kontrolę i żądania. Zostawmy oczekiwania, skoro i tak nie jesteśmy w stanie ich skontrolować. Pozwólmy życiu płynąć w stronę prawdy, tego co w nas i tego, co w doświadczeniu, które do nas przychodzi. Prawda jest najważniejsza, ostatecznie po jej poznanie tu przyszliśmy.

A gdyby zamiast tworzenia oczekiwań, tworzyć prawdziwą obecność? I po prostu być z każdą sytuacją, która się wydarza? I gdyby pozwolić życiu płynąć, żeby pozwolić życiu, aby pokazało, czym jest naprawdę? Takim, jakie jest. Życie nie jest oczekiwaniem, życie jest życiem w każdej sekundzie. Kiedy czujemy życie, cieszymy się wszystkim, co się wydarza, wtedy nawet nie ma miejsca na tworzenie oczekiwań. Bo przyjmujemy wszystko, jakie jest. Można robić to małymi krokami, obserwować… nauczyć się obserwować, kiedy powstają w nas oczekiwania, co je powoduje, czym są. Ucieczką może? Do wymarzonego scenariusza i życia w nierealnym świecie, bo tam ładniej, bardziej kolorowo? Wymarzony scenariusz to ten, który trwa w tej chwili, kiedy czytasz te słowa. Innego nie ma. Nie oczekuj niczego od siebie, innych i od życia. Po prostu bądź obecny z tym, co jest. Czuj to, czuj to życie w każdej komórce swojego ciała.


Dodaj komentarz