Oddech

Pierwszy oddech, pierwsze tchnienie życia, kiedy się rodzimy. Ostatni oddech, ostatnie tchnienie życia, kiedy umieramy.

Każdy oddech pomiędzy to każde pojedyncze tchnienie naszego życia, kiedy żyjemy.

Jaki jest Twój oddech? Oddychasz życiem? Wdychasz i wydychasz życie? Głęboko? Płytko? Szybko? Wolno? Czy oddychając czujesz, jak każda komórka ciała, każda molekuła i przestrzeń pomiędzy napełniają się uzdrawiającym oddechem, napełniają się życiem…?

„Dopóki pani oddycha, to pani żyje, proszę się nie martwić.” – powiedział mi kiedyś jeden lekarz. Dziś wiem, że to prawdziwe tylko w połowie. Oprócz samego oddychania, ważna jest jakość naszego oddechu i czy oddychając, czujemy, że żyjemy.

Dzisiaj idąc gdziekolwiek, poczujcie oddechem swoje życie. Jeśli nie wiecie, jak to zrobić, po prostu stawiając jeden krok, wdychajcie licząc do czterech, stawiając drugi – wydychajcie licząc do sześciu. I zobaczcie, jak zmienia się wszystko w was i wokół was. I jak nagle zwolni wasze życie, koncentrując was na całkowicie nowych doznaniach. Tak, można tak wolno iść, i tak wolno stawiać kroki. Wolno, wolno.

Czy ten oddech wniósł nową jakość do życia? A może w ogóle wniósł życie do życia?
Wdech – wydech. Wdech – wydech. Życie…

Dodaj komentarz