Walking meditation

A jeśli spacer w obecności siebie i jedności z każdym krokiem jest naszym naturalnym stanem istnienia? Lubię walking meditation. To taki spacer w uważności na siebie. Do walking meditation nie potrzeba żadnych specjalnych warunków, co więcej nie trzeba nawet szukać konkretnej pory dnia, kiedy usiądziemy w ciszy, skupieniu… Walking meditation może być wszędzie tam, dokąd idziemy. Każdy spacer, droga, którą pokonujemy pieszo może stać się walking meditation, bo to my wybieramy, czy będziemy uważni i obecni w każdym kroku czy nie.

W medytacji najważniejsze są obecność w ciele, odczuwanie każdej intensywności, obserwacja każdej płynącej myśli, emocji. I jedność z przestrzenią fizyczną ciała, jedność z przestrzenią energetyczną oraz ze wszystkim, co jest ponad tym i poza tym.

Piękna, wiosenna pogoda aż prosi o walking meditation. Taka medytacja to wsparcie nie tylko dla nas, ale także dla Ziemi. Na czym polega walking meditation? Na uważanym stawianiu każdego kroku w poczuciu obecności i jedności z Ziemią, bez emocji i myślenia, tylko w obserwacji tego, co jest, w obserwacji każdego kroku… swojego ciała i siebie. W odczuwaniu intensywności połączenia ze wszystkim, w uważności na dźwięki, zapachy, podmuch wiatru, gorące promienie słońca, światło, cień…

Gdy stawiasz uważny krok, łącząc się z Ziemią, czujesz, jak Ziemia oddycha, jak Ziemia medytuje, otula swoją miłością i wdzięcznością. W tej medytacji przytulaj się do drzew, zwróć twarz do słońca, do chmur, do nieba. Sprawiaj, by płynęła przez ciebie energia Ziemi. Poproś swoje ciało o wsparcie w medytacji, niech stanie się jedną falą wibracyjną obecności i świadomości. Wtedy ciało porusza się inaczej, takie ciało czujesz inaczej, czujesz, że je masz, masz stopy, które łączą z Ziemią, czujesz molekuły. Jeśli będzie na to przestrzeń, dotknij bosymi stopami trawy (tak rzadko to robimy). Zatrzymaj krok, i poczuj. Nie idź szybko, wyłącz autopilota, nie spiesz się (czas jest iluzją), policz do pięciu przy każdym kroku, dołącz głęboki oddech – do przepony. Nie myśl, idź i oddychaj. Przywołaj energię wdzięczności do Ziemi, do swojego ciała i do siebie. Delektuj się ciszą wewnętrzną (nie interesuje cię hałas na zewnątrz, walking meditation przyprowadzi cię do środka). Celebruj siebie, celebruj obecność.

Co ci to da? Witalność, radość, energię kreacji i działania w zgodzie ze swoją prawdą. Poczujesz, jak niewiele trzeba do bycia radością, mocą i jakim wsparciem jest Ziemia, która jest zawsze z tobą, którą czujesz pod stopami. Poczujesz, jakim wsparciem jest twoje ciało, być może w końcu poczujesz swoje ciało… Docenisz swoją ciszę. Poczujesz, że wszystko jest w życiu dostępne, niczego nie musisz szukać, gonić, zawsze jest odpowiedni czas, nie musisz się nigdzie spieszyć.

Po prostu zrób kolejny, uważny krok. Idź, dotykaj Ziemi, oddychaj świadomie. Bądź obecny. I w każdym kroku czuj smak życia.


Dodaj komentarz